wygrzebane w sieci #1

Dość dawno temu zaczęłam myśleć o stworzeniu cyklu postów, w których będę dzieliła się z Wami ciekawymi rzeczami znalezionymi w sieci. Artykułami, filmikami, które mnie po prostu zaciekawiły. Here I come! Spodziewajcie się takich dobroci w…. każdy wtorek! 🙂


 

  1. Zacznę może od podcastu, który chciałabym Wam polecić. Na Ja i moje przyjaciółki idiotki wpadłam zupełnie przypadkowo, gdzieś na Twitterze. Akurat coś robiłam, więc odpaliłam by coś grało w tle. Totalnie przepadłam. Idzie się pośmiać, trochę popukać w czoło, a w końcu przyznać, że nie tylko samemu jest się ułomnym uczuciowo. To tak trochę pociesza.
  2. „Miłość nie jest uniwersalna. Niezależnie od tego, co pokazują książki i filmy, jest czymś więcej niż tylko wielkie gesty; ta pewna sympatia nie wymaga nawet zainteresowania drugiej osoby. Częściej demonstracja miłości jest zbiorem chwil codziennego życia…” I właśnie takie chwile codziennego życia przedstawia Amanda Oleander w swoich ilustracjach, które możecie zobaczyć TUTAJ. Są urocze.
  3. Ostatnio bardzo wkręciłam się w oglądanie Queer Eye. Fab5 są genialni. Uwielbiam ich! Najbardziej Antoniego (wcale nie dlatego, że mówi po polsku… ekhm) i Tama. Kiedy wpadłam na Youtubie na TEN filmik, nie mogłam się powstrzymać od zapętlenia go.
  4. Nowa płyta Billie Eilish zawróciła wszystkim w głowie. Mi też, szczególnie TA piosenka.
  5. Od początku roku prowadzę bullet journal. Chociaż na pintereście folder o tej samej nazwie mam zapchany milionem ciekawych pomysłów na jego prowadzenie, sama robię to najprościej, jak umiem. TUTAJ moje inspiracje. Podzielicie się swoimi? 🙂

*zdjęcie pochodzi z unsplash.com

Visit Us On TwitterVisit Us On FacebookVisit Us On InstagramCheck Our Feed