Wygrzebane w sieci #6

Odkąd na Facebooku można zapisywać sobie dane posty, linki oraz filmiki video, mam kilka takich „list” i zapisuję co popadnie, by później, już na spokojnie, wziąć się za czytanie.

Dzisiaj odkurzę kilka takich rzeczy wartych Twojej uwagi 🙂


  • Radzka dostała od swojej widzki e-maila. Ale super! Tyle, że nie za bardzo. Bo w tej wiadomości było coś smutnego. Mianowicie lista – dosłownie lista! – rzeczy, których nie lubi partner dziewczyny. Stąd pytanie i tytuł filmu, który trzeba obejrzeć. Dla kogo się tak w zasadzie ubieramy?
  • Słyszeliście o tej aferze, przy okazji niedawnego festiwalu? Że „blogerzy” napisali do restauratora, że za darmowy obiad zrobią parę zdjęć i polecą go na swoich profilach w mediach społecznościowych. Czemu ludzie nie lubią blogerów? A może zazdroszczą?
  • Mam wrażenie, że Rowling bardzo nie lubiła Rona. Zawsze to on chodził ze złamaną różdżką, nie miał dobrej miotły a dziewczyny się w nim kochały, gdy zjadły jakieś czekoladki, nazwy których nie pamiętam. Był totalnie niedoceniony, a przecież miał dobre teksty!
  • Czytanie romansów to wstyd. Dlatego lubią czytniki, bo otwierasz jego okładkę i nikt nie widzi, że czytasz np. Grey’a. Sama z tego wyrosłam i zupełnie mnie to nie jara. Ale jeśli ciebie jara i się tego wstydzisz to… przestań! Tutaj zapraszam do wpisu Ka.
  • Jak już się pogodziłaś z tym, że lubisz czytać romanse, to zastanów się, dlaczego masz takie problemy z czytaniem. Choć w sumie nie o samą czynność chodzi, a o złe podejście. O którym mówi Marta na swoim blogu.

Do usłyszenia! 🙂

Zobacz także