ja i planowanie, czyli słów kilka o CzaroMarowniku

Moja historia z kalendarzami i wszelkiego rodzaju planowaniem wygląda tak samo – zaczyna się oczywiście pięknie. Siedzę, notuję, koloruję i podkreślam. Zaznaczam, pamiętam, co chwilę zaglądam i się przyglądam. Ale to tak trwa co najwyżej miesiąc, bo później się okazuje, że mi się nie chce, że nie wiem gdzie jest kalendarz, a w zasadzie wszystko […]

Visit Us On TwitterVisit Us On FacebookVisit Us On InstagramCheck Our Feed